sobota, 20 września 2014

Nauka samodzielnego jedzenia.

   Za napisanie tego posta brałam się już kilkukrotnie. Niestety dwie małe istotki umiejętnie mi w tym przeszkadzały. Jak nie wstawały przy moich nogach, to trzymały się krzesła na którym siedziałam, to dopominały się o moją całkowitą uwagę. Cóż- dzieci :)
  Obecnie Hania i Weronika drzemają, więc ja jednocześnie jem śniadanie i piszę. No ale o czym to miało być? O samodzielnym jedzeniu, a raczej o nauce samodzielnego jedzenia.
    Moje kobiety wczoraj skończyły 10 miesięcy. Powoli zaczynam przyzwyczajać do tego,że kiedyś mamusia przestanie je karmić łyżeczką. Oczywiście pierwsze kroki do samodzielności zrobiły już dawno- jedząc chrupki i biszkopty. Teraz nadszedł czas na większe wyzwania.
  Zaczęłam wiec od parówki :) Pokroiłam na kawałeczki i posadziłam bliźniaczki w krzesełkach. Hania jak to Hania nie ma czasu na pierdoły, wiec i parówka szybko zniknęła. Weronika każdy kęs musiała dokładnie obejrzeć, czy to aby zjadliwe ;)
  Kolejnym wyzwaniem była gruszka. Tym razem nie kroiłam na kawałki,tylko dałam w całości. Ponieważ gruszka była miękka, to nie było problemu z jej jedzeniem. Oczywiście otoczenie było całe z soku , ale za to dzieci jakie ucieszone :) A gruszka zjedzona praktycznie w całości.
    Kolacja często także bywa nauką jedzenia. Kroję chlebek na małe kwadraty i daje na tacce. Nie powiem- kawałki pożywienia lądują wszędzie, ale nikt nie mówił, ze nauka będzie czysta. Zwłaszcza nauka jedzenia :)




4 komentarze:

  1. Śliczne Dziewczynki :-)
    Moje Dziecko to zjada wszystko od razu co leży przed Nim,nie czeka aż przełknie poprzedni kęs.
    A tak z ciekawości, jakie parówki podaje Pani Dzieciom? Większość parowek to bie nadają się do jedzenia dla dorosłych a co dopiero dla Dzieci.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do parówek to popytalam innych mam i polecały berlinki. Takowe też kupuję.

      Usuń
  2. Przepieknie im idzie a to ze wszystko dookola brudne to tak bywa:) ostatnie zdjecie w tych krzeselkach jest zarabiste, i te kucyki:) rosna dziewczyny az milo popatrzec.!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kucyki niestety długo nie wytrzymały ;)

      Usuń