środa, 27 sierpnia 2014

Pierwsza noc bez dzieci.

Uwaga stało się. Za mną pierwsza noc bez dzieci. Jak to się stało? A tak jakoś spontanicznie.
   W zeszłą sobotę zostaliśmy zaproszeni na imprezę piwowarską. dziwne? Może trochę ;) No bo jak my ludzie, w sumie tylko pijący trunek pod nazwą piwo-dostaliśmy się na taką imprezę? A tak,że znamy kogoś, kto otwiera swój mały browar. Organizacyjnie mieliśmy jechać autem i wracać w środku nocy. Zbytnio dla mnie nie ciekawa propozycja z racji tego, że byłam kierowcą. Na szczęście zadecydowalismy inaczej. Postanowiliśmy,że będziemy imprezować wraz z noclegiem. Ja! Matka 9 miesięcznych bliźniaków dostałam propozycję spania poza domem- bez dzieci. Może dla niektórych bede wyrodną matką, ale ja ucieszyłam się z tego, gdyż na gwałt potrzebowałam nocy bez wstawania, płaczu i karmienia.
 No więc koło godziny 18 wyjechaliśmy z mężem z domu. Impreza bardzo udana. Około 88 osob smakujących różnych rodzajów piw- wszytskich robionych w małych ilościach. Ogólnie dużo dobrego jedzenia i picia. Koło godziny 01:00 poszłam spać i szczerze? nie obudziłam się ani razu-do godziny 10 rano!! Nie powiem,byłam w szkoku jak zobaczyłam godzinę na zegarku, ale przynajmniej przypomniałam sobie jak to jest wstać samemu, a nie być obudzonym przez dwie małe istotki. 
  Wróciliśmy do domu koło 14:00. W czasie naszej nie obecności wartę miała babcia z dziadkiem i siostrzenicą. 3 dorosłe osoby na dwa małe szkraby. Było ciężko, ale dali radę. :)
  Suma Summarum mama zadowolona bo w koncu się wyspała i odpoczęła- nie tylko fizycznie ale i psychicznie. Nie będę ukrywać- zajmowanie się dwójką małych bąbelków, które non stop chcą coś od ciebie jest wykańczające. Potrzebowałam takiego wyjścia aby naładować baterie. No i jestem zwarta i gotowa do kolejnych wyzwań życia z bliżniakami. 

Ps. Na imprezie bardzo spodobało mi się jedno piwo :) niestety tak szybko wypili, że nie dane było mi zasmakować. Zostawiam tylko zdjecie butelki ;) 



5 komentarzy:

  1. Czasami tak bardzo marzę o tym, zeby się wybrać gdzieś bez dzieci. Na razie jest to niemożliwe. Na szczęście, to marzenie pojawia się jedynie "czasami" i "na chwilę"

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna nazwa piwa :)...czasem warto wyjść gdzieś bez dzieci...żeby nie zapomnieć, że oprócz bycia matką jest się także cały czas "sobą" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czas spędzony bez dzieci jest czasem bezcenny ;) wystarczy spojrzeć na obrazek

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham moje dzieci ale tez chcę pozostać sobą i od tego wlasnie takie wyjścia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeden tydzień wakacji bez dzieci = jeden miesiąc "wypoczynku" z dziećmi. Takie są realia z dziećmi się nie da zrelaksować. Nie jest się w pracy 8h ale jest się 24 h mamą.

    OdpowiedzUsuń